CI KTÓRZY DO NAS ZAGLĄDAJĄ

czwartek, 4 lutego 2021

Wnuczek poprosił ,,Dziadek chcę mieć łóżko jak Wikingowie. Zrobisz mi takie"

                                                           


                                                                                                                                                                         Może trochę dlatego że wykształceniem i zawodowo związani jesteśmy z zabytkami, ze sztuką dawną, może dlatego że duchy przeszłości tej bardzo dawnej przeszłości zawsze u nas miały zrozumienie i ,,ciepły kąt", od dawna interesuje nas mitologia czasów przed chrześcijańskich - Słowian, Wikingów, Celtów. Od kilu lat jesteśmy wielbicielami i pasjonatami historii, wierzeń i obrzędów ludów, naszych przodków zamieszkujących Północną Europę, no i nasze ziemie tu gdzie my mieszkamy w naszej leśnej samotni zamieszkiwane przez Prusów i Jaćwingów. Jesteśmy też wielbicielami serialu Sagi ,,VIKINGOWIE" oglądanego przez nas namiętnie od ,,deski do deski" już chyba 3 raz. Kilkanaście  dni temu Tymuś nasz wnuczek, stwierdził że skoro tak, to on chciałby mieć takie łoże z czasów wikingów ,,DZIADEK ZROBISZ MI ? TAKIE ZE SMOKAMI ... ?"         Dziadkowi dwa razy powtarzać nie trzeba. Łóżko ma porządny materac na sprężynach na drewnianej ramie, całość ma wymiar 190 x90 cm wezgłowie wysokość 70cm wraz z ażurową snycerką. Stoi na potężnych sosnowych nogach. Dziś pokażemy Wam efekt pracy, i tego jak dziadek wywiązał się z zadania ;)

*Na ostatnim zdjęciu pierwsza noc Tymka w łożu Ragnara (jak zawsze przed zaśnięciem, czytanie ulubionych książek. Tymuś ma dopiero skończone 7 lat :)









sobota, 30 stycznia 2021







 Dziś @Agniecha swoim komentarzem przypomniała nam , że całkowicie zaniedbaliśmy to miejsce , nasz blog, pamiętnik w którym zawarty jest szmat naszego życie, nasze wzloty i upadki. Nie da się jednym wpisem uzupełnić nieobecności przez rok, ale w telegraficznym skrócie rok ten był taki jak widać powyżej. My się starzejemy, nasza mazurska leśna samotni wrasta w nas, a my wrastamy w nią, życie jak zawsze intensywnym nurtem płynie z nami. Jak zawsze wiele robimy, zajmujemy się wieloma rzeczami, starając się aby na końcu nie żałować że tyle mogliśmy zrobić, tyle spróbować a brakowało czasu, brakowało determinacji i odwagi. W związku z tym że coraz bardziej mamy dosyć żydo-komunistycznego FB , tamtejszej cenzury i zwyczajów, postanowiliśmy bardziej wrócić TU, częściej opowiadać o naszych codziennościach i dniach wyjątkowych. Tak wiec do szybkiego usłyszenia ;)



niedziela, 6 października 2019

Bella i Chester.


 Chester wreszcie szczęśliwy, od wczoraj ma przyjaciółkę, i początek tabunu, który powoli mamy nadzieję będzie powstawał. Piękna 4 letnia klacz Szetlandzka o trafnym imieniu Bella, zamieszkała na naszych śródleśnych pastwiskach. Bella jest uosobieniem łagodności i spokoju, co z pewnością ostudzi temperament Chestera








sobota, 6 lipca 2019

Nowy mieszkaniec naszego ogrodu :)

Wczesnym wieczorem przy podlewaniu ogrodu zauważyliśmy że na ścieżce między pierwszą a drugą jego częścią coś po cichutku truchta w stronę oczka wodnego i ,,stołówki"  naszych kotów. Okazało się że nasza leśna samotnia ma nowego bardzo pożytecznego mieszkańca. Z boku na ,,gruzowisku" po starej oborze które służy za eko ostoję gdzie specjalnie składane i pozostawione są gałęzie, rosną krzaki i pokrzywy co stanowi doskonałe schronienie dla płazów i owadów zamieszkał JEŻ. Zważywszy na jego niezbyt wielkie rozmiary jest to młody osobnik w dobrej kondycji. Bardzo się cieszymy z tego nowego mieszkańca ogrodu gdyż pełni on niezastąpioną rolę w takim ekosystemie jakim jest ogród, zjada wszystkie szkodniki, zaczynając od ślimaków przez nornice a na chrząszczach, owadach i ich larwach kończąc. Wiemy też kto na tarasie z miseczki ,,pomagał" kotom wypijać mleko ;) 



wtorek, 28 maja 2019

Powyborczo !

                                                                        
                                                                    
 Mała migawka z majowego pastwiska i cytat tekstu znalezionego w internecie z którym zgadzamy się w każdym słowie (takie powyborcze przemyślenia).

P.Marek "Właśnie Żona wróciła z Komisji Wyborczej. Okolica to typowa wiocha. Same bieda-rolnictwo.
Oddano 190 głosów z czego 127 na PiSS.
Gratuluję wygranej sąsiadom rolnikom.
A jak jeszcze raz zobaczę ryje protestujących rolników pod Ministerstwem Rolnictwa, to osobiście przyjadę napluć im w gęby.
Życzę wam kochani rolnicy podwyżek cen paliw, nawozów, sprzętu, ubezpieczeń, ton gnijących jabłek, wieprzowiny po 3 zł w skupie i 16,99 w sklepie, wysokich kar za krzywo przypięty kolczyk na krowim uchu, grzywien za wyciętą samosiejkę, komorników zajmujących wam traktory, a na deser konfiskaty ojcowizny, bo czymś trzeba będzie wiadome uroszczenia spłacić.
Będziecie mieli tak, jak lubicie.
Powodzenia."
  


wtorek, 14 maja 2019

Wreszcie :)

 
                                                                                                                                                                   Dziś po kilku latach podjęliśmy wreszcie decyzję która w nas dojrzewała od dawna, ZLIKWIDOWALIŚMY KONTO NA PEJSBUKU.
Mieliśmy dosyć tresowania nas przez pejsate lewactwo, wyznaczanie nam co mamy myśleć, co możemy napisać. Od jakiegoś czasu rasizm panujący tam od dawna, przyjął dla nas rozmiary nie do przyjęcia. Jedynie słuszny naród ,,wybrany" pod ścisłą ochroną pejsbukowych kapo, brak jakiejkolwiek reakcji na nasze zgłoszenie i sekowanie nas przy każdej nadarzającej się okazji.
Wiemy że Blogger jest dużo mnie popularny od tamtego pejsatego gówna, jednak w naszym przypadku mimo zaniedbywania tych którzy nas odwiedzają TU, bardzo słabej aktywności od kilku lat, w dalszym ciągu mamy miesięcznie około 3 tysięcy odwiedzin z całego świata :)
ROZPOCZYNAMY NASZ NOWY ROZDZIAŁ W ŻYCIU I CHCEMY ABYŚCIE TOWARZYSZYLI NAM W NIM. CHESTER I WPIS O NIM TO SYGNAŁ I POCZĄTEK, MAMY NADZIEJĘ CIEKAWEJ NIE TYLKO DLA NAS PRZYGODY.
Obiecujemy być aktywni jak dawniej, prosimy Was o Waszą aktywność-komentarze,które pokazują nam drogę, podpowiadają ... 
Pozdrawiamy tych którzy do nas zaglądają
Zosia i Janusz




poniedziałek, 6 maja 2019

Chester


Chester, pięcioletni Kuc Szetlandzki, 87 cm w kłębie mieszka z nami od miesiąca. Na razie się na wzajem poznajemy ,,czytamy" znaki które nam daje (opowiada nam swoją chyba niefajną historię) Kupiliśmy go z miejsca gdzie stał z krowami w oborze, przywiązany do kółka w ścianie na 60 centymetrowej lince. Po przywiezieniu z Podlasia do nas przez pierwsze kilka dni bał się każdego ruchu naszych rąk, co świadczy o tym że ludzie których do tej pory spotykał na swej drodze nie szczędzili mu razów. Szczotka, zgrzebło i wszelka pielęgnacja raczej nie były mu znane, po tygodniu gdy przyjechał znajomy podkuwacz aby zrobić Chesterowi porządnie nogi, odbyło się prawdziwe rodeo, podawanie nóg i pozwolenie na jakiekolwiek prace przy kopytach też nie były mu znane.
Dziś Chester pozwala się już szczotkować, uczymy się i przyzwyczajamy do podawania nóg, rozczesywania ogona... Bardzo grzecznie w boksie pozwala sprzątać a na koniec daje się przytulić dając grzywę do miziania :)
Obserwując go na padoku, cieszymy się gdy każdego dnia robimy krok za krokiem do siebie na wzajem. Jesteśmy pewni że już niebawem będzie to wspaniały ogier, Kuc Szetlandzki, wszystkie niedole jakie go spotkały dotychczas pójdą w niepamięć, a on zostanie dumnym przywódcą tabunu żyjącego na śródleśnej łące ;)



poniedziałek, 8 kwietnia 2019

ŚWIATOWY DZIEŃ ROMÓW


                                 8 kwietnia ŚWIATOWY DZIEŃ ROMÓW. 

                        Javen saste i bachtałe sare Roma, Roma ceło sweto.