CI KTÓRZY DO NAS ZAGLĄDAJĄ

środa, 30 maja 2012

Czarna alpaka SURI



  Dziś kilka słów o alpakach Suri a w szczególności tych czarnych  (jesteśmy w trakcie pracy właśnie z czarnym włóknem Suri) Czarne alpaki to rzadkość a czarna Suri to wyjątkowe włókno. 


Chyba jeszcze nie pisaliśmy że odmiana Suri (widać na pierwszym zdjęciu doskonałość ,championa wystawy w ojczyźnie alpak w Peru) to zaledwie 3% całej populacji alpak .Suri to ni mniej ni więcej ,tylko błąd w genach powstający z niewiadomych do dziś przyczyn. Od dawna naukowcy próbują dojść który gen odpowiada za to czy urodzi się Suri i jak do tej pory nic z tego nie wyszło ,jest to jedna z zagadek natury :) Błąd genetyczny polega na tym że tatuś odmiany Huacaya i mamusia Huacaya mogą urodzić dziecko Suri. Aby było ciekawiej ta zagadka to doskonałość ,pisaliśmy już że włókno Suri ma wyjątkowe cechy bardziej przypomina jedwab niż wełnę a dokładnie łączy w sobie najdoskonalsze cechy jedwabiu i wełny. Najważniejszą cechą dla użytkownika wyrobów z tego włókna jest to że wyroby z Suri się nie filcują. Wyroby z tego włókna mają zdolność swobodnego układania się do ciała są  aksamitnie miękkie i ,,nie gryzą" na co zwracają szczególną uwagę wymagający klienci. Wyjątkowa bo dochodząca do 60 cm długość włókien zapobiega też t/z pyleniu wyrobów .My tą długość wykorzystujemy w ten sposób że robimy też wyroby z nie przędzionego włókna (daje to dodatkową puszystość i lekkość wyrobom) .
Praca którą zajmujemy się obecnie ,włąśnie z włókna Suri jest ciekawostką którą przypadkiem podpowiedziała nam klientka swoim zamówieniem ,łączymy w niej dwie bardzo szlachetne naturalne materię, ale o tym za kilka dni ,już po zakończeniu pracy :)

13 komentarzy:

  1. Jesteście niesamowici.
    Suri zaiste królewska.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślałam, że suri to odrębna rasa...
    Czy krzyżuje się suri z huacaya i co z tego wychodzi? A dwie suri ze sobą?
    Czy to jest loteria i nigdy nie wiadomo czy urodzi się suri?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Suri tytułowana jest rasą z niewiedzy ,ale przypadkowość jej narodzin powoduje to że za rasę nie jest i może być uznana. Znamy badania genetyków zajmujących się alpakami w USA, Australii, Peru... jak do tej pory Suri to odmiana za której powstawanie odpowiada nie poznany jeszcze gen. Znamy przypadek w Polsce że z rodziców Huacaya urodziło się Suri.Sami nie hodujemy Suri więc nie mamy doświadczeń.

      Usuń
  3. Mnie osobiście barwa i delikatność przędzy suri zachwyca. :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Suri ma to coś ,coś więcej jak delikatność :)

      Usuń
  4. Piękna i taka dostojna w tej ciemnej szacie ..
    Kurcze - podziwiam Was za pasję i olbrzymią wiedzę w temacie - WIELKI SZACUN

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za uznanie (trochę nas to onieśmiela :)

      Usuń
  5. ja jak Goooocha, podziwiam Wasza wiedze, pasje..w koncu hodowla alpak to nie nasza specjalnosc! ciekawe rzeczy opisujecie. Bedac w Ameryce Poludniowej nigdy nie naczytalam sie tyle o tych zwierzetach a tu w Polsce, dowiedzialam sie tak wiele. Gratuluje po raz kolejny, i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grażynko jest nam bardzo miło że dzięki naszym wpisom kolejna OSOBA może poznać te cudowne zwierzęta :)
      Serdecznie pozdrawiamy :)

      Usuń
  6. O jejku....no i po co ja do Was tu zaglądam...;) Przepiękny ten zwierz w dredolokach...po prostu urzekający. Nie mogę się doczekać mojego stadka. Na razie zrobiłam sobie "suri" na głowie...Marzenia wielka rzecz...na razie mam 1,5 km siatki na ogrodzenie a to już jest coś :):):)

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Siatka przy alpakach to podstawa . My narazie mamy około 2km bieżących
      ogrodzenia ,co na tym etapie wystarcza. Ale do ogrodzenia na przyszłość jeszcze jakieś 1.5 km :) a potem się zobaczy .
      WSZYSTKO ZACZYNA SIĘ OD MARZEŃ :)ważne aby je realizować ,a nie tylko o nich mówić :)

      Usuń
  7. Zaprawdę śliczne Stworzenie! Wy zresztą też śliczni! :D
    A co do "surigenu" - wcale nie jesteśmy pewni, czy aby na pewno wszystko warto wiedzieć do końca?

    Pozdrawiamy serdecznie.

    OdpowiedzUsuń