CI KTÓRZY DO NAS ZAGLĄDAJĄ

piątek, 20 stycznia 2017

Swetry z ALPAKI dla małżeństwa Panistwa ,,A'' i ,,P'' : )






Aby nie być gołosłownym dziś efekt końcowy, czyli stworzony przez nas klasyczny golf w kolorystyce ,,Vicuna Pattern''  Dla urozmaicenia potężny golf męski ,,od czerni do szarości'' w którym klasyczność została złamana zapięciem golfu na ręcznie robione mahoniowe guziku. Golf dla Pani zrobiony jest tak samo jak dla Pana z podwójnej włoczki. Obydwa są grube ,,mięsiste'' i jesteśmy pewni że zabezpieczą przed zimnem tegorocznej zimy nawet najbardziej wymagające osoby. Sweter Pani ,,A'' waży 1,10 kg natomiast sweter Pana ,,P'' waży 1,70 kg. Sweter Pani ma karczek robiony w koło reszta swetra to ścieg ściągaczowy. Natomiast sweter Pana zrobiony jest cały ściągaczem i krój klasyczny reglan. Jesteśmy pewni że tak jak wszystkie wyroby z alpaki gdy się je dobrze traktuje, będą cieszyć właścicieli swoim ciepłem przez wiele mroźnych zim : ) I TO CO ZAWSZE PODKREŚLAMY, TO CO WAŻNE, WSZYSTKIE KOLORY W NASZYCH WYROBACH SĄ NATURALNE, TAKIE JAKIMI STWORZYŁA JE NATURA, NIGDY NIE WYBLAKNĄ.  W NASZYCH WYROBACH Z ALPAKI NIE MA NAWET ŚLADOWYCH ILOŚCI CHEMII. KTÓRĄ WYROBY TEKSTYLNE W DZISIEJSZYCH CZASACH SĄ BEZ OPAMIĘTANIA NASĄCZANE NA RÓŻNYCH ETAPACH PRODUKCJI, BEZ WZGLĘDU NA TO CZY JEST TO SWETEREK DLA WASZEGO MALEŃKIEGO DZIECKA CZY DLA BABCI. MODA NAUCZYŁA NAS ZWRACAĆ UWAGĘ NA TO CO JEMY, W SPRYTNY SPOSÓB PRZEMILCZAJĄC, ŻE TO CO MA KONTAKT BEZPOŚREDNI Z NASZYM CIAŁEM, ROZPUSZCZANE NASZYM POTEM I REAGUJĄCE W CIEPLE NASZEGO CIAŁA, JEST WCHŁANIANE I POWOLI ACZ SKUTECZNIE ZABIJA KAŻDEGO DNIA ; )






















































sobota, 14 stycznia 2017

Slow Life : )


  Jedynym źródłem i kryterium poznania rzeczywistości są zmysły.
Protagoras z Abdery    
                                                                                                                                                               Od dosyć dawna słyszymy o czymś co nazywa się Slow Food a od niedawna o Slow Life. Kiedy jakieś nie znane do tej pory hasło ciągle nas atakuje wówczas przy którymś z kolei razie zaczynamy się niepokoić i zastanawiać O CO CHODZI, CO ONI ZNOWU WYMYŚLILI. Ostatnio aby zrozumieć to coraz modniejsze hasło postanowiliśmy pogrzebać i sprawdzić, w czym rzecz : ) Jeśli idea Slow Food jest nam znana od dosyć dawna, to Slow Life nas zaciekawiło i .... Po przeczytaniu jednego czy drugiego artykuliku, przejrzeniu wypowiedzi na ten temat różnych takich co to się podobno znają na tym, zaczęliśmy rozmawiać i śmiać się z tego w głos.                                                                                                                                 Życie zgodne z filozofią slow – siedem ważnych reguł 

1.    Nie spiesz się!

2.    Skup uwagę.

3.    Poczuj i zasmakuj.

4.    Delektuj się.

5.    Postaw na jakość.

6.    Bądź dokładna(-y).

7.    Spełniaj się.
                                                                                                                                                                 Ci którzy znają naszego bloga, to co piszemy i pokazujemy od iluś lat, wiedzą że nasze życie w taki sposób nie zaczęło się wraz z blogiem. Żyjemy tak od prawie 30 lat. Dopiero teraz się dowiedzieliśmy że mówiąc nie skromnie należymy z tego co widać do prekursorów ruchu ,,Slow Life'' nawet nie wiedząc o tym ; ) Najśmieszniejszy z tej świeżo nabytej wiedzy jest wniosek, o którym już w tej czy innej formie pisaliśmy TU. Zwykle takie ruchy są wymyślane i nazywane przez tych którym się coś wydaje. ???? Tak, tak jest to kolejna moda ,,połowiczna'' jak  zwykle, namiastkowa, wydumana ,,dla kręcenia lodów'' Bo jakby inaczej, zwykle jak coś jest takie częściowe, niedookreślone, rozwlekłe i niewyraźne ideowo to z pewnością ktoś (jacyś ktosie) liczy na to aby robić na tym kasę. Powstają ,,pensjonaty'' ,,spa'' sklepy z odpowiednimi artykułami, ba nawet ,,specjalistyczne pisma'' a wszystko po to aby biednym niewolnikom korporacji, mieszczuchom, żyjącym na entym piętrze apartamentowca wmówić i sprzedać jakąś niby ideę. Oczywiście idea potrzebuje oprawy-uwiarygodnienia, więc rodzi się szansa zarabiania na młodych, pędzących za sukcesem,modnych, oczywiście bogatych. Zastanawia nas czy ci niby ,,Slow Life'' naprawdę wierzą w to, że gdy raz czy nawet kilka razy w roku, wyjadą do jakiegoś pseudo Slow Life pensjonatu, gdzie aby im dogodzić i nie zniechęcić, na ich przyjazd przez kilka dni gazuje się komary aby nie cięły gości. Gdzie wszystko począwszy od wystroju pseudo naturalnego, pseudo ludowego, eklektycznej mieszanki , a skończywszy na niby naturalnym jedzeniu podawanym w wydumany sposób. Slow Life to sposób życia na co dzień, to WOLNE życie z pasją każdego dnia. Slow Life nie ma wymogu aby przenieść się do drewnianej chaty w górach, to idea wedle której można żyć w mieście. Ona wymaga jedynie tego aby zrozumieć i wcielać w życie fakt że człowiek nie został stworzony do tego aby zarobić wszystkie pieniądze świata, aby zrozumieć że ważniejsze od tego czy stać cię na wczasy na wyspach jest mieć czas dla siebie i bliskich, aby zrozumieć, że życia nie dostaniemy do poprawki, że jeśli nie będziesz miał czasu z niego korzystać dziś to ta szansa się nie powtórzy. Odkładanie rzeczy przyjemnych na kiedyś tam....
Dzisiejszy wpis zilustrowaliśmy zdjęciami robionymi przez naszych gości, znajomych, dziennikarzy i naszymi.














niedziela, 8 stycznia 2017

NIE Z TEGO ŚWIATA : )






Wczoraj u nas po 8mej rano -21*C dziś już tylko -17cie*C. I tak się zastanawiamy że przecież jeszcze cały luty i kawałek marca przed nami. Ci którzy do nas zaglądają częściej pewnie pamiętają jak na początku grudnia napisaliśmy ,,Podpowiemy, powinniście się przygotować... : )'' Przyroda dając nam znaki nigdy się nie myli... Myślimy też o tych którzy mieli zamiar, (a tego nie zrobili)  zamówić u nas sweter, czapkę może rękawice, a może zastanawiali się czy na przykład nie zamówić koca. Wełna z alpak jak od lat piszemy to cud natury, jest wyjątkowa a ci którzy mieli okazję już sprawdzić na pewno to potwierdzą. My ze swoim ,,bzikiem'' na punkcie Andów, kultury i historii andyjskiej znamy legendę która od ponad 6 tysięcy lat do dziś jest przekazywana wśród ludu Quechua, legendę o tym skąd się wzięły Alpaki.     ,,Starsi opowiadają młodszym. Dawno, dawno temu gdy na ziemię przybywali Bogowie a nasi Ludzie spotykali się z nimi na świętej górze Awsanqati (szczyt górski w Peru o wysokości 6384m.n.p.m.)  pewnego razu Oni (Bogowie) postanowili ulżyć i wynagrodzić nas w naszym ciężkim życiu w tych górach. Spytali naszych Starszych jak mogli by nam pomóc. Starsi w swej skromności nie wiedzieli co mogą chcieć. Bogowie wtedy wzięli do swego latającego domu jednego ze starszych i dali mu kosz kukurydzy, i alpakę. Wytłumaczyli nam że Alpaka da nam wyjątkowe mięso, mleko oraz to co najważniejsze. GDY SIĘ OKRYJECIE UBRANIEM Z JEJ WEŁNY NIGDY NIE ZMARZNIECIE.  Od tamtej pory alpaki są zawsze z nami.''
      Dodamy już do tego bardzo współczesną informację pochodzącą od naukowców. Wszelkie badania genetyczne prowadzone obecnie dowodzą że alpaka jako jedyna wśród zwierząt hodowanych obecnie na ziemni przez człowieka nie została udomowiona jak koń, krowa, świnia owca...itd. Została wyhodowana prawdopodobnie przy użyciu jakichś manipulacji genetycznych. Jej włókno-wełna też ma zupełnie inną budowę niż  wełna innych zwierząt hodowanych dla wełny. Stąd właśnie wynika jej główny walor, niezwykła miękkość i wyjątkowa termoizolacyjność. Obserwując te zwierzęta w naszej hodowli i przetwarzając ich wełnę na ubrania przez ileś lat, jesteśmy przekonani i zawsze to mówimy że alpaki to zwierzęta nie z tego świata : )
 Przy okazji tego wpisu podpowiemy Wam, ta zima będzie jeszcze długa i pewnie jeszcze ostrzejsza od tego co było w ostatnich dniach. WARTO WIĘC JESZCZE ZAMÓWIĆ COŚ CIEPŁEGO DO OKRYCIA I OCHRONY PRZED WYZIĘBIENIEM Najlepszym do tego celu jest wyrób tradycyjnie robiony z prawdziwej wełny alpak : )

Alpaki a w tle święta góra ludu Quechua AWSAQATI 

środa, 4 stycznia 2017

Hop w Nowy Rok : )


Wreszcie zamieszanie Świąteczno Noworoczne mamy za sobą . Od kilku dni realizujemy (puki co pierwszy etap) kolejny projekt. Staramy się jak najczęściej wykorzystując niezwykłość naturalnych (bez farbowania) barw i odcieni włókna alpak projektując rzeczy które to podkreślają. Jesteśmy w trakcie realizacji golfu w którym pokazana będzie paleta ,,kolorów ziemi''. W Andach kolor zwany ,,Vicuna Pattern''  U nas w pełnej palecie odcieni aż do bieli. Golf jest robiony z włóczki pojedyńczej ,,sigla'' z karczkiem w formie koła przechodzącego od ciemnego przez coraz jaśniejsze aż do białego wysokiego golfu. Jesteśmy przekonani że Pani Aneta akceptując nasz projekt i ustalenia, na końcu będzie dodatkowo zachwycona efektem palety ,,Vicuna Pattern Rustic Wool'' : ) niebawem zdamy relację z postępu prac i oczywiście efektu końcowego : ) Kłębki widoczne na zdjęciach to oczywiście przędzione ręcznie w technologii ,,Rustic Alpaca Wool'' z niepranego włókna, włóczki ,,single'' : )



niedziela, 1 stycznia 2017

Minął kolejny rok : )
























Dziś obudziliśmy się wszyscy o rok starsi. Pierwsza myśl pewnie u niektórych z Was była taka ,, Co przyniesie ten Nowy Rok ?''
Nie wiemy co on przyniesie nam, Wam. Ale z całą pewnością chcemy wszystkim Wam którzy TU do nas zaglądają złożyć najserdeczniejsze życzenia. Aby Nowy 2017 rok nie był gorszy od tego który minął. Życzymy Wam abyście umieli marzyć i realizować swoje marzenia, nawet te najbardziej nieśmiałe
Dobrego, udanego roku 2017.
Życzą
Zosia i Janusz

poniedziałek, 26 grudnia 2016

Wielki żal ...






Wiemy że wpis ten będzie mało świąteczny w związku z czym nie zrobiliśmy go wczoraj, czekając do dziś.    Może to mało popularne ale jesteśmy Rusofilami. Rosja nie jest dla nas wrogiem do zniszczenia, a Rosjanie to dla nas Bracia Słowianie do których mentalnie i kulturowo z pewnością bliżej każdemu Polakowi, niż do wmawianej nam od lat miłości do niemców, amerykanów, ukraińców czy jakichś angoli.
Cały świat opłakuje z pewnością jeden z najlepszych jeśli nie najlepszy Chór Męski imieniem Aleksandra Aleksandrowa. Dziwnym trafem Polska Telewizja ,,państwowa'' czy jak chcą aby ich nazywać ,,publiczna'' poza wzmianką umieszczoną na któryś miejscu  we wiadomościach nie wspomina tego wspaniałego zespołu który był częstym gościem Polskich sal koncertowych zawsze gromadząc sale wypełnione po brzegi.
Na pokładzie samolotu który upadł chwile po starcie do Morza Czarnego znajdowało się 64 artystów z Zespołu Pieśni i Tańca Armii Rosyjskiej imieniem Aleksandra Aleksandrowa założonego w 1928 roku. W związku z tym że śpiewały w tym zespole całe rodziny (mąż w chórze żona, czasem i dzieci w balecie) na pokładzie zginęło kilka rodzin. Ze składu tego wyjątkowego Chóru pozostało trzech artystów którzy z przyczyn rodzinnych nie leciały tego dnia na wyjątkowe koncerty do Aleppo do Syrii.
Przytoczymy jeden z wpisów Polaków umieszczanych na portalach rosyjskich pod którym z serca się podpisujemy:
ANERI2005
,,To wielka strata dla kultury światowej. Szczere kondolencje dla Rodzin Ofiar. Wyrazy współczucia dla Narodu Rosyjskiego z Polski. Cześć Ich pamięci, niech spoczywają w pokoju'' 





sobota, 24 grudnia 2016

Boże Narodzienie 2016.r.

W ten tak uroczysty wieczór chcieliśmy wszystkim Wam którzy TU do nas zaglądacie złożyć najserdeczniejsze życzenia. Niech nowo narodzone Dzieciątko Jezus ma w opiece Was i Wasze rodziny. Oby jego łaska i dobro nigdy Was nie opuszczała. Niech się Wam darzy, a uśmiech Was nie opuszcza. Pozostańcie w zdrowiu i szczęściu do następnej Wigilii  : )
   Z serca życzą 
  Zosia i Janusz


wtorek, 20 grudnia 2016

Dylematy ???


























,,W tym roku zaczęliśmy od czerwonego i wiankowanie zakończyliśmy też czerwonym .Więcej nie będziemy pokazywać bo musielibyśmy nazywać się manufaktura wianków a przecież jesteśmy manufakturą mleka i to koziego''                                                                                                                                                      ,,A co szkodzi być ,,Los alpaqueros-manufacture'' gdy kozy mają zimowy urlop ??? Byle tradycyjnie, byle pięknie. Tak zresztą zawsze było w tradycyjnych gospodarstwach. Był czas letnich zajęć i był czas zimowych zajęć, sama natura tym kieruje więc... to tylko teraz wszystko zostało odwrócone do góry nogami i pomieszane, a skutki widzimy na każdym kroku BARDZO ZŁE SKUTKI''

      Dzisiejszy wpis ,,TORBOWY'' ale podszyty dylematem, dyskusją na FB, poczuliśmy troszkę jakby ktoś pisał o nas. Może jest więcej takich osób które widzą w tym problem, bo mieliśmy już pytania ,, No ale tak właściwie to czym wy się zajmujecie , SERY czy WEŁNA Z ALPAK.
Przyznamy że w naszych głowach nie było nigdy takiego dylematu. Nasze gospodarstwo i my unikamy zaszufladkowania, czy jak to obecnie jest modne ,,specjalizacji'' Zawsze chcieliśmy aby było ono tradycyjne nie EKO bo według naszej wiedzy   dziś EKO tak na prawdę nic nie znaczy. My w związku z naszym wyuczonym zawodem, wychowaniem, patrzeniem na świat jesteśmy BARDZO ZWIĄZANI Z TRADYCJĄ słowo to ma dla nas wielkie znaczenie. Nasze rolnictwo też zawsze było przede wszystkim tradycyjne (w tym dobrym tego słowa znaczeniu). Przygodę z rolnictwem zaczynaliśmy od BIODYNAMIKI kilka lat mieszania preparatów, posługiwania się kalendarzem Marii Thun, zresztą i jedno i drugie robimy do dziś. Atestowanie naszego gospodarstwa, przyznawane atesty ekologiczne nam naszemu gospodarstwu, temu co robiliśmy ... Aż do momentu gdy nasza zgromadzona wiedza podpowiedziała nam że wszystko to ,,Eko-atesty'' nie mają w tym załganym świecie cwaniaczków i oszustów żadnego znaczenia. Obok tego cały czas był nasz zawód wyuczony i nie poskromiona kreatywność, chęć ciągłego tworzenia rzeczy ładnych, funkcjonalnych I GŁĘBOKO ZAKORZENIONYCH W TRADYCJI. No i dojrzeliśmy wreszcie do tego, że przecież wszystko to może  a nawet powinno funkcjonować razem. W dawnych gospodarstwach, w dawnych czasach każde gospodarstwo było, a właściwie musiało być SAMOWYSTARCZALNE. 
  Nasze gospodarstwo, nasza manufaktura to powiemy nieskromnie  EWENEMENT zaprzeczenie wszelkich teorii ekonomicznych, głoszonych ciągle twierdzeń... Tradycyjne gospodarstwo - niechęć do lenistwa i szukania wymówek, ciągła chęć uczenia się i tworzenia daje efekt następujący
 Wedle uczonych ekonomistów od rolnictwa, wedle rządzących Polską od lat, takie gospodarstwo i tacy jak my NIE POWINNI ISTNIEĆ - NIE POWINNI PRZETRWAĆ. 
Powierzchnia naszego gospodarstwa to niepełne 2 hektary gruntów 5 i 6 klasy. Dwadzieścia kóz i trzy dorosłe osoby w domu. Nigdy nie braliśmy żadnych dopłat rolniczych. Nigdy nie braliśmy żadnych Unijnych dofinansowań. Nie mamy rent, emerytur. Nigdy nie braliśmy żadnych zapomóg. Jako ludzie WOLNI jesteśmy nie ubezpieczeni.
Jedynym naszym źródłem dochodów jest NASZE GOSPODARSTWO, NASZE RĘCE, NASZE GŁOWY. NIE ROBIMY NIC NADZWYCZAJNEGO. 
Żyjemy w lesie, do najbliższych ludzi mamy około 1,5 km, hodujemy stado kóz, robimy doskonałe sery, latem uprawiamy warzywa, pieczemy własny chleb, latem zbieramy zioła dziko rosnące jak i te uprawiane w ogrodzie (herbatki, lekarstwa) , przędziemy wełnę z alpak, tkamy na krośnie, robimy na drutach, tworzymy tradycyjne rustykalne przedmioty codziennego użytku. Dzięki internetowi i temu blogowi jesteśmy znani na całym świecie, mamy przyjaciół i klientów na czterech kontynentach.
CZY MOŻNA POŁĄCZYĆ TO WSZYSTKO I ŻYĆ TRADYCYJNIE, ZAPRZECZAJĄC WSZYSTKIM DURNYM TEORIOM ??? 































poniedziałek, 19 grudnia 2016

Unikatowa torba z alpaki z ,,Los alpaqueros-manufacture''

Pewnie trochę dziwny temat w ten przedświąteczny czas, ale doszliśmy do wniosku że pokażemy iż nasza ,,Los alpaqueros-manufacture'' nie zasypia i realizuje zamówienia cały czas. Pracujemy ,,pełną parą'', to co widać to jedno z kończonych jeszcze teraz zamówień, zamówienie które może jeszcze na święta uda się dostarczyć za ocean a konkretnie na Florydę. Kolejna torba wychodząca z rąk naszego duetu, wykonana jest całkowicie ręcznie. Szyta ręcznie ściegiem rymarskim woskowaną dratwą szewską, tkana z włóczki alpaki na tradycyjnych krosnach. Wymiary to 40cm x 34cm. Do wykonania użyliśmy jak zawsze tylko i wyłącznie materiałów naturalnych. Włóczka z alpaki, skóra bydlęca tłoczona (t/zw krokodyl). Skóra świńska, skóra juchtowa bydlęca. Fałszywe srebro (t/zw alpaca) kamienie półszlachetne i jedwab naturalny- podszewka. Powiemy nie skromnie że torba w rzeczywistości wygląda duuużo lepiej niż na zdjęciach, jest jedyna w swoim rodzaju i jesteśmy pewni że za oceanem przyciągać będzie do siebie uwagę i spojrzenia wieeeelu oczu, sprawiając tym radość swojej właścicielce : )

 















środa, 14 grudnia 2016

GRATULUJEMY WAM SKUTECZNOŚCI :)




MILI ODWIEDZAJĄCY NASZEGO BLOGA, KONTYNUUJEMY DALEJ TEMAT USTAWY KTÓRA MA ZWRÓCIĆ ROLNIKOM ODWIECZNE ICH PRAWO DO ŻYWIENIA POLAKÓW, POLSKIM, ZDROWYM, TRADYCYJNIE WYTWARZANYM JEDZENIEM. PRAWO DO KONKUROWANIA Z WIELKIMI KORPORACJAMI POSIADAJĄCYMI TYSIĄCE WIELKICH SKLEPÓW SPRZEDAJĄCYCH TRUCIZNĘ WAM WASZYM BLISKIM. KONKUROWANIA JAKOŚCIĄ.      CHCEMY WAM POGRATULOWAĆ SKUTECZNOŚCI, TO DZIĘKI WASZEMU ZAANGAŻOWANIU Mamy dobre wieści z Ministerstwa Rolnictwa, ale jeszcze trzeba przekonać Ministerstwo Zdrowia.  PROSIMY wyślij jeszcze list do Ministra Zdrowia kancelaria@mz.gov.pl
WYWALCZMY SOBIE PRAWO WYBORU TEGO CO ZJADAMY I CZYM KARMIMY NASZYCH BLISKICH, WYWALCZMY SOBIE WOLNOŚĆ !!! 



Minister Zdrowia
Konstanty Radziwiłł
ul. Miodowa 15
00-952 Warszawa
Numer pokoju: 162

 
Jesteśmy głęboko rozczarowani stanowiskiem PiSu w związku z kolejną zmianą stanowiska w sprawie rozporządzenia dotyczącego sprzedaży detalicznej przez rolników(*).
Domagamy się dotrzymania słowa zgodnie z tym co PiS obiecywał przed wyborami, oraz co usłyszeliśmy podczas posiedzenia komisji rolnictwa(**).
DOMAGAMY SIĘ WPROWADZENIA OD 1 STYCZNIA 2017 ROKU ROZPORZĄDZENIA do ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu ułatwienia sprzedaży żywności przez rolników z zapisami:
"Sprzedaż detaliczna małych ilości, wytworzonej przez rolnika żywności MA podlegać TYLKO rozdziałowi III załącznika II rozporządzenia 852/2004".
UZASADNIENIE: Mała skala i ograniczenia ilościowe tej działalności są wystarczającym powodem zastosowania minimalnych przepisów sanitarnych, które zawarte są w rozdziale III załącznika II do rozporządzenia WE 852/2004. Odwołanie się wprost do zapisów Dyrektywy nie będzie wiązało się z koniecznością notyfikacji i przepisy mogą obowiązywać od 1 stycznia 2017r.

Z poważaniem
.......