CI KTÓRZY DO NAS ZAGLĄDAJĄ

niedziela, 6 października 2019

Bella i Chester.


 Chester wreszcie szczęśliwy, od wczoraj ma przyjaciółkę, i początek tabunu, który powoli mamy nadzieję będzie powstawał. Piękna 4 letnia klacz Szetlandzka o trafnym imieniu Bella, zamieszkała na naszych śródleśnych pastwiskach. Bella jest uosobieniem łagodności i spokoju, co z pewnością ostudzi temperament Chestera








środa, 10 lipca 2019

Czy Was to nie szokuje ?

Wczoraj wieczorem zostaliśmy wprowadzeni w osłupienie. Znajomi podesłali nam NOWĄ PiS'raelską WERSJĘ HISTORII. Program dla dzieci w TVP1 prowadzony przez polski kościół katolicki, uczy Polskie dzieci nowej wersji Historii Polski. 
Jeśli o tym nie wiedzieliście to żyjecie w tysiąc letnim państwie żydowskim, założonym przez żydów!!!
Czy Israel rękoma PiS'raelickiej hołoty nie zaczyna realizować znanego i sprawdzonego scenariusza Palestyńskiego? W Israelu od czasu nastania PiS'raelitów, Polska Ambasada ROZDAJE POLSKIE OBYWATELSTWA I PASZPORTY NA TYSIĄCE. Dostają je Szmule którzy w większości nie potrafią powiedzieć słowa po Polsku a wśród nich są tacy którzy nawet nie wiedzą gdzie leży Polska, nie potrafią jej wskazać na mapie. Mówi się głośno że w państwie ulokowanym na odwiecznych ziemiach Palestyńskich tysiące żydów siedzi na walizkach, czekając na możliwość wyjazdu do wymarzonego POLIN (aby było ciekawiej Wasze dzieci, wnuki zaczęto już przygotowywać i wpajać im że te nadciągające hordy są TU gospodarzami) aby nie przyszło im do głowy się buntować.Was dorosłych do posłuszeństwa zmusi ustawa 447 i nasz ukochany, jedyny sojusznik US'rael.                                                                                                                                                                       

sobota, 6 lipca 2019

Nowy mieszkaniec naszego ogrodu :)

Wczesnym wieczorem przy podlewaniu ogrodu zauważyliśmy że na ścieżce między pierwszą a drugą jego częścią coś po cichutku truchta w stronę oczka wodnego i ,,stołówki"  naszych kotów. Okazało się że nasza leśna samotnia ma nowego bardzo pożytecznego mieszkańca. Z boku na ,,gruzowisku" po starej oborze które służy za eko ostoję gdzie specjalnie składane i pozostawione są gałęzie, rosną krzaki i pokrzywy co stanowi doskonałe schronienie dla płazów i owadów zamieszkał JEŻ. Zważywszy na jego niezbyt wielkie rozmiary jest to młody osobnik w dobrej kondycji. Bardzo się cieszymy z tego nowego mieszkańca ogrodu gdyż pełni on niezastąpioną rolę w takim ekosystemie jakim jest ogród, zjada wszystkie szkodniki, zaczynając od ślimaków przez nornice a na chrząszczach, owadach i ich larwach kończąc. Wiemy też kto na tarasie z miseczki ,,pomagał" kotom wypijać mleko ;) 



wtorek, 28 maja 2019

Powyborczo !

                                                                        
                                                                    
 Mała migawka z majowego pastwiska i cytat tekstu znalezionego w internecie z którym zgadzamy się w każdym słowie (takie powyborcze przemyślenia).

P.Marek "Właśnie Żona wróciła z Komisji Wyborczej. Okolica to typowa wiocha. Same bieda-rolnictwo.
Oddano 190 głosów z czego 127 na PiSS.
Gratuluję wygranej sąsiadom rolnikom.
A jak jeszcze raz zobaczę ryje protestujących rolników pod Ministerstwem Rolnictwa, to osobiście przyjadę napluć im w gęby.
Życzę wam kochani rolnicy podwyżek cen paliw, nawozów, sprzętu, ubezpieczeń, ton gnijących jabłek, wieprzowiny po 3 zł w skupie i 16,99 w sklepie, wysokich kar za krzywo przypięty kolczyk na krowim uchu, grzywien za wyciętą samosiejkę, komorników zajmujących wam traktory, a na deser konfiskaty ojcowizny, bo czymś trzeba będzie wiadome uroszczenia spłacić.
Będziecie mieli tak, jak lubicie.
Powodzenia."
  


wtorek, 14 maja 2019

Wreszcie :)

 
                                                                                                                                                                   Dziś po kilku latach podjęliśmy wreszcie decyzję która w nas dojrzewała od dawna, ZLIKWIDOWALIŚMY KONTO NA PEJSBUKU.
Mieliśmy dosyć tresowania nas przez pejsate lewactwo, wyznaczanie nam co mamy myśleć, co możemy napisać. Od jakiegoś czasu rasizm panujący tam od dawna, przyjął dla nas rozmiary nie do przyjęcia. Jedynie słuszny naród ,,wybrany" pod ścisłą ochroną pejsbukowych kapo, brak jakiejkolwiek reakcji na nasze zgłoszenie i sekowanie nas przy każdej nadarzającej się okazji.
Wiemy że Blogger jest dużo mnie popularny od tamtego pejsatego gówna, jednak w naszym przypadku mimo zaniedbywania tych którzy nas odwiedzają TU, bardzo słabej aktywności od kilku lat, w dalszym ciągu mamy miesięcznie około 3 tysięcy odwiedzin z całego świata :)
ROZPOCZYNAMY NASZ NOWY ROZDZIAŁ W ŻYCIU I CHCEMY ABYŚCIE TOWARZYSZYLI NAM W NIM. CHESTER I WPIS O NIM TO SYGNAŁ I POCZĄTEK, MAMY NADZIEJĘ CIEKAWEJ NIE TYLKO DLA NAS PRZYGODY.
Obiecujemy być aktywni jak dawniej, prosimy Was o Waszą aktywność-komentarze,które pokazują nam drogę, podpowiadają ... 
Pozdrawiamy tych którzy do nas zaglądają
Zosia i Janusz




poniedziałek, 6 maja 2019

Chester


Chester, pięcioletni Kuc Szetlandzki, 87 cm w kłębie mieszka z nami od miesiąca. Na razie się na wzajem poznajemy ,,czytamy" znaki które nam daje (opowiada nam swoją chyba niefajną historię) Kupiliśmy go z miejsca gdzie stał z krowami w oborze, przywiązany do kółka w ścianie na 60 centymetrowej lince. Po przywiezieniu z Podlasia do nas przez pierwsze kilka dni bał się każdego ruchu naszych rąk, co świadczy o tym że ludzie których do tej pory spotykał na swej drodze nie szczędzili mu razów. Szczotka, zgrzebło i wszelka pielęgnacja raczej nie były mu znane, po tygodniu gdy przyjechał znajomy podkuwacz aby zrobić Chesterowi porządnie nogi, odbyło się prawdziwe rodeo, podawanie nóg i pozwolenie na jakiekolwiek prace przy kopytach też nie były mu znane.
Dziś Chester pozwala się już szczotkować, uczymy się i przyzwyczajamy do podawania nóg, rozczesywania ogona... Bardzo grzecznie w boksie pozwala sprzątać a na koniec daje się przytulić dając grzywę do miziania :)
Obserwując go na padoku, cieszymy się gdy każdego dnia robimy krok za krokiem do siebie na wzajem. Jesteśmy pewni że już niebawem będzie to wspaniały ogier, Kuc Szetlandzki, wszystkie niedole jakie go spotkały dotychczas pójdą w niepamięć, a on zostanie dumnym przywódcą tabunu żyjącego na śródleśnej łące ;)



poniedziałek, 8 kwietnia 2019

ŚWIATOWY DZIEŃ ROMÓW


                                 8 kwietnia ŚWIATOWY DZIEŃ ROMÓW. 

                        Javen saste i bachtałe sare Roma, Roma ceło sweto.







sobota, 24 listopada 2018

Los alpaqueros-manufacture - kolejny sezon






Wcześniej już wspominaliśmy że ,,przestawiamy się na zimowy tryb" Dziś chcieliśmy zaprosić Was w ciekawą podróż, mając nadzieję że was nie zanudzimy. Los alpaqueros-manufacture większości z Was pewnie nic to nie powie Jest to nasz projekt który kontynuujemy od prawie 10 lat. Od jesieni do wiosny (aby się nie nudzić i przeżyć zimę) zajmujemy się wytwarzaniem z włókna alpak wszystkiego co służy temu aby nie zmarznąć. Alpaki, niezwykłe zwierzęta pochodzące z andyjskich wyżyn występują w 23 naturalnych kolorach, co eliminuje w naszym przypadku farbowanie wełny i nasączanie jej chemikaliami. Ta niezwykła cecha to nie wszystko, wełna z alpak swą delikatnością może być porównywana jedynie z kaszmirem, jest kilkukrotnie cieplejsza od wełny owczej I TO CO NAJWAŻNIEJSZE NIE POSIADA OTOCZKI Z LANOLINY KTÓRA JEST DOSYĆ SILNYM ALERGENEM , DZIĘKI TEMU DOSKONALE NADAJE SIĘ NA UBRANIA DLA WSZYSTKICH ALERGIKÓW (wiemy to z rozmów z wieloma naszymi uczulonymi klientami) Wyroby naszej manufakturki (to zdrobnienie to nie przypadek gdyż jedynymi pracownikami owej jesteśmy my Zosia i Janusz) przez te dziesięć lat rozjechały się do klientów na czterech kontynentach, nasze koce, płaszcze, swetry, czapki, szale... chronią przed zimnem największych zmarźluchów w najbardziej odległych zakątkach ziemi, no i oczywiście w Polsce. Ciekawostką dla Was oglądających zdjęcia naszych prac będzie pewnie to że wszystko od ścięcia włókna z alpak przez przędzenie, tkanie,dzierganie, projektowanie, szycie aż po spiny guziki i brosze wszystko co jest na zdjęciach wykonane jest przez nas dwoje czyli ,,Los alpaqueros-manufacture, jedyną w Europie manufakturę która przy użyciu dawnych technik Indian Quechua i Aymara wytwarza ubrania łączące pradawny dar Bogów (jak mówią o wełnie alpak Quechua) ze współczesnym człowiekiem ceniącym komfort i unikatowość tego co na siebie wkłada. Zapraszamy do zdjęć i komentowania