Oczywiście w chwili obecnej jesteśmy na etapie Oczywiście obecnie jesteśmy na dużo dalszym, końcowym ( nie tym widocznym na zdjęciach) czyli malowania, wykładania gresem podłóg, ściany zewnętrzne też już nie ,,świecą'' bielą styropianu. W następnym wpisie gdy już będzie po... a pod południową ścianą osłoniętą od wiatrów, będzie rosła winorośl, bo przecież nic z serem nie komponuje się lepiej jak wino...
CI KTÓRZY DO NAS ZAGLĄDAJĄ
środa, 19 listopada 2014
Z placu boju...
Oczywiście w chwili obecnej jesteśmy na etapie Oczywiście obecnie jesteśmy na dużo dalszym, końcowym ( nie tym widocznym na zdjęciach) czyli malowania, wykładania gresem podłóg, ściany zewnętrzne też już nie ,,świecą'' bielą styropianu. W następnym wpisie gdy już będzie po... a pod południową ścianą osłoniętą od wiatrów, będzie rosła winorośl, bo przecież nic z serem nie komponuje się lepiej jak wino...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Zapowiada sie wspaniale, podziwiam!
OdpowiedzUsuńAmelia
Nie możemy się już doczekać momentu gdy stanie wyposażenie i zaczną się codzienne ,,serowe czary'' : )
UsuńPozdrawiamy serdecznie Amelio : )
Dziekuje:)
OdpowiedzUsuńProfesjonalne wykonanie. Bez trudu można wyobrazić sobie póki, a na nich sery. Bajeczne sery:) Koniecznie wiosną pokażcie ofertę:)
My też bijemy sie z myślami o dojrzewalni.. Tylko że wołowiny. Ale dzisiejsze kosmiczne przepisy ograniczające prawie możliwość ruchu skutecznie zniechęcają.
Pozdrawiam, Wasz plac boju nieźle motywuje do działanie:)
Wlada
Patrzę o oczom nie wierzę, trzymamy za Was kciuki, ten obraz wzmaga mój apetyt na Wasze sery "jak Bóg da" to na przyszły rok już się wpraszam, w zamian będę pasł kozy a Dżibir i Okro będą pilnować bym robił to fachowo. Pozdrawiamy serdecznie Mirek z Halinką.
OdpowiedzUsuń:) Ściskamy Was mocno :)
Usuń