CI KTÓRZY DO NAS ZAGLĄDAJĄ

poniedziałek, 13 października 2014

Zastanawialiśmy się jak to ugryźć ...

 Trzy wpisy wstecz   http://duoart.blogspot.com/2014/08/peregrynacja-w-e-swiatku.html poruszyliśmy drażliwy temat jednak bez wytykania palcami i nazywania zjawiska GRUBYMI SŁOWAMI. Efektu, po paru latach bytności w tym e-światku mogliśmy się spodziewać. Mogliśmy, a jednak przerosła nas reakcja, reakcja osób które z całą pewnością maja o sobie jak najlepsze mniemanie. Postanowiliśmy ,,bez cięć'' pokazać próbkę tego co nadawało się do publikacji aby nie być posądzonym o wulgarność i naruszanie dobrych obyczajów. Czy jest to masochizm ??? Z całą pewnością nie, to taka operacja na żywym e-światku. Specjalnie pogrubione najwybitniejsze wynurzenia @Anonimowej wielbicielki i adwokata @jolinkowo : )
Kilka słów do @jolinka prawdą jest że jak to w starym powiedzeniu ,,człowiek nie kiełbasa, nie da się go powąchać przed jedzeniem'' głupio  nam i przykro, że kiedyś tak dobrze myśleliśmy o Tobie i że kolejny raz jakaś ... nas potraktowała w taki sposób. Człek tyle lat żyje i dalej dziwi się chamstwu. Nie chcemy wieszczyć złej przyszłości, ale pewnie nie jedna z tych co poniżej komentują, ocknie się za jakiś czas z takim samym zdziwieniem i niesmakiem jak nam się zdarzyło :( ZA DOBRE UCZYNKI KARA CIĘ NIE MINIE :/
 - Jak twoj syn wyssal z twoim mlekiem twoj jad to obym nie miala nigdy ... przyjemnosci ... go spotkac i nie ublizaj mi zawistna stara babo !
  - zazdrosna stara baba , wscibska i zawistna , jak Jola ma sfore to czym sa twoi zwolennicy ??? sama szczekasz i twoja sfora tez , zywicie sie surowym , ludzkim miesem , jestes obrzydlwa kobieto !
  - Zrobiło się niesmacznie, że nawet na ser ochota przechodzi ..
  - Czytałam, z sympatią. Ale przestałam. A czyż ten blog cały czas nie był reklamą? Najpierw ręcznie dzianych swetrów, piruńsko drogich, teraz serów, pewnie też, jak swetry? W dodatku coś z zawiści między wierszami wyciekło... Jakoś mi do artystów nie pasuje..A w tej akcji "Polak potrafi" prywatne osoby zbieraja kase na bzdurne przedsięwzięcia i udaje im się zebrać. I wcale sie nie krepują. Na tym tle przedsięwzięcie Jolki z Jolinkowa wyróżniało się. Dobrze, że znaleźźli się tacy, którzy ją i jej kozy wsparli. Ona nie sprzedaje swetrów po kilkaset złotych, więc nie ma takich możliwości jak inni.. Coś za bardzo zabolało, że ktos dostał coś darmo. Takie mało uduchowione to jest, jak na artystów 
 - Bardzo, bardzo brzydki wpis, taki wredny, przesycony jadem - charakterystyczny dla takiego marnego polaczka, co to wszędzie widzi podstęp i zazdrości innym lepszego życia.
Jola nikomu nie wydarła tej kasy z kieszeni, pomagał kto chciał, nigdy nie pisała, ze będzie potem wszystkich za free zapraszać do swojego domu , rozdawać dobytek i karmić na krzywy ryj.Myśle, ze Wy też powinniście się zgłosić do projektu "Polak potrafi" z prośbą o użyczenie rozumu i zdrowego podejścia do drugiego człowieka ( bez zawiści i knucia), ale podejrzewam, ze chętnych do pomocy nie znajdziecie.

Wam się po prostu w głowie nie mieści, ze ktoś mógł jej pomóc. Przerasta Was ta świadomość i dlatego szlag was trafia, że spotkało ją tyle bezinteresownej ludzkiej dobroci.
Karma wraca....

 -  Żałosne! Zaglądałam do Was z ciekawości, ale teraz nawet ciekawość już mnie tu nie przywiedzie. 
 - Mam wrażenie, że wiem kogo macie na myśli pisząc o projekcie Polak Potrafi. Wrzucę tu swoje 5 groszy bo nie zgadzam się z Wami i zamierzam, nie kryjąc się to właśnie podkreślić. Są osoby, które "podwijają ogon" i są takie, które chcą walczyć z godnością, z zaangażowaniem i pomocą innych ludzi, którzy skoro chcą pomóc to po prostu pomagają, wspierają mentalnie, finansowo, rzeczowo... jak kto chce, jak kto woli. Nikt nikomu wody z mózgu nie robi bo jeśli ktoś nie ma ochoty wspierać tego czy owego projektu to niech prostu kliknie w prawy górny róg ekranu i zamknie okno. Prosić kogoś o pomoc to nic zdrożnego. Jeśli się było, widziało i poznało kogoś osobiście to tym bardziej się dobrze wie, że taka pomoc to nie jest fanaberia potrzebującego i poprawianie sobie warunków życia tylko faktyczna potrzeba i to działająca raczej też społecznie.
To fakt, że od zawsze wypowiadacie głośno swoje myśli i opinie. Macie prawo. Szkoda tylko, że zawsze w tym takie wiele jadu. pozdrowienia

   

32 komentarze:

  1. Powinnam siedzieć cicho, jak g.. .w trawie, bo sprawę całą znam mało i w dodatku zupełnie nie mam chęci jej zgłębiać, ale te "złote mysli", czyli cytaty emanują taką złą energią, że aż strach się bac ; / Kochani, niech każdy zyje sobie w zgodzie z własnym sercem i rozumem, byleby tylko nie szkodził innym, a wtedy spokojniej można omijać to, co nam nie pasuje...Szkoda czasu, energii, uwagi na sprawy i rzeczy, które niech pozostaną tylko dowodem na różnorodność tego świata i ludzi.
    Nie zastanawiajcie się jak to ugryźć, tylko raczej czy ma to sens :)
    Dobrej, spokojnej nocy tam za lasem życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haniu zawsze się z Tobą zgadzamy, przecież wiesz że należymy do tych którzy jak mało kto cenią wolność wyborów i życie w zgodzie z tym co serce dyktuje. Jednak TU chodzi o coś więcej, o to by nie stawiano nas w sytuacji gdzie ktoś wyciąga do nas rękę patrząc w oczy i mówi ,,przecież jesteście tacy pro-natura kochacie zwierzęta, tak cenicie wolność, ja jestem właśnie też taka więc dajcie mi pieniądze. Nie dacie? a to jesteście niedobrzy tacy owacy...''
      A my tej pani @jolince na samym początku jej blogowania, jej przygody z kozami, pisaliśmy bez ogródek, że to nie jest tak jak ona sobie to wyobraziła, to nie jest bajka (jak myślą mieszczuchy takie jak ONA, dziś się okazało że społeczeństwo ma ponieść koszt (bo inaczej to wp....ol i taki owaki...

      Usuń
  2. Ciekawe, że najwięcej jadu mają ci "miłosierni samarytanie"...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, nas też to powala :/
      Pozdrawiamy

      Usuń
  3. Powiem tak: znalazłam w sieci już kilka blogów psioczących na konsumpcjonizm, na pieniądze, gardzące pracą w korporacji. Właściciele rzucili wszystko i poszli w las. W tym samym czasie zarabiając na sprzedawaniu swojej wiedzy, sprzedając kiepsko przygotowane książki, czy też inne bezradniki, bądź rękodzieło - ok, nie mam zastrzeżeń. Wcześniej czy później jednak u tych właśnie opluwających mamonę pojawia się potrzeba - ot na przykład nowy aparat do fotografowania swoich kulinarnych poczynań, itp.
    Rodzice wychowali mnie tak, że na siebie zarabiam. Nie jestem niewolnikiem pracy, znam zdrowy balan między życiem prywatnym a zawodowym. Jednak sama zarabiam na siebie, nie wyciągam do nikogo ręki i nie mówię daj.
    Ci pro-natura (przepraszam, jeśli prawdziwy miłośnik natury poczuje się obrażony, naprawdę nie o to mi chodzi) jednak prędzej czy później oczekują, że ktoś im coś DA. Coś im KUPI, za własne, czasem ciężko zarobione pieniądze.
    Mi się to nie mieści w głowie, taka nieodpowiedzialność. Dorośli ludzie zachowują się jak dzieci, przeprowadzają do piaskownicy i zamiast pracować bawią się w życie, biorą na siebie taką opowiedzialność jaką są zwierzęta, a później oczekują, że ktoś ich w tej zabawie będzie wspierał... Nie mam słów. Gdyby to był jeden taki przypadek, cóż trafiło się, tacy ludzie. Ale widziałam już kilka takich przypadków.
    Jutro biorę dzieci, psa a ponieważ jestem odpwiedzialna długo to trwało, zanim wzięliśmy psa ze schroniska, zastanawiając się, czy podołami, czy zwierzyna nie będzie cierpieć kiedy będziemy w pracy. Wyprowadzamy się gdzieś pod las i proszę - dajcie mi...
    Jak można się na to nabierać? Jest tyle miejsc, które można wspomóc finansowo, domy samotnej matki, dzieciaki, które chorują na ciężkie choroby nie mówiąc o dorosłych. Tam są prawdziwe potrzeby, a nie tam gdzie ktoś się zabawia licząc na naiwnych ludzi.
    Nie cierpię czegoś takiego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatni akapit to w skrócie dokładnie to samo co myślimy i co w tym przypadku zmusiło nas do napisania tego wpisu.
      Żyjemy na tym świecie odpowiednio długo aby zasłużyć na ,,ty stara babo'' widzieliśmy nie jedno. Jesteśmy prawie od 30stu lat ,,pro-natura'' robiliśmy w życiu sporo różnych rzeczy aby przeżyć trzymając się zasad pro-natura, nigdy nie przyszłoby nam do łba aby obarczać swoimi niedogodnościami ludzi nas otaczających.
      Obserwując autorkę pomysłu ,,zbuduję koziarnię i zadbam o SWOJE zwierzęta jak mi dacie pieniąchy'' od początku jej bytności w e-światku coraz bardziej byliśmy przekonani o tym że za moment wystrzeli z czymś takim.
      No i się udało. Teraz jest czas że TAKIE są bohaterkami a ci którzy odważą się pomyśleć i powiedzieć głośno że ,,coś się chyba wam pokręciło we łbach'' są publicznie zaszczuwani i linczowani :(
      Pozdrawiamy :)

      Usuń
  4. Projekt jak dla mnie żenujący, żałosna postawa ludzi biorących w niej udział,ale w sumie można się było takiej reakcji spodziewać prawda? Zgadzam się z O.Hanką,szkoda energii i czasu. Jesteście tą lepszą częścią wirtualnego świata jak już mówiłam,mimo że często dość uszczypliwi. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najgorsze :/ w tym wszystkim jest to że autorem wpisu był Janusz, a Zosia mimo iż myśli dokładnie to samo jednak odradzała ,,wkładania kija w mrowisko'' i dostała po głowie (pierwsze komentarze wytłuszczonym drukiem :/
      Pozdrawiamy

      Usuń
    2. Przykre,jednak jakoś od razu mi to pasowało do pana Janusza, nie wiem czemu:P Ech,no nie ma co brać tego do siebie, w internecie z ludzi takie chamstwo wychodzi, przypuszczam,że w realu nie padłyby takie słowa.

      Usuń
    3. Cirilla Fiona Ellen Riannon, wytłumacz mi, proszę, jak sześcioletniemu dziecku, na czym polega moja żałosna postawa. Pozdrawiam

      Usuń
    4. Żenuje mnie ta cała akcja wraz z jej członkami, cel tak nagłośnionej na blogach akcji jest co najmniej zaskakujący. Członkowie tacy dobroduszni,a (nie mówię,że wszyscy) walą takimi komentarzami,jak widać w tym wpisie. Trzeba brać za siebie odpowiedzialność, a nie obarczać innych efektami swoich decyzji,a ile przy tym szumu.

      Usuń
    5. Jako "członek akcji" przyznaję się do tego, że przyłożyłam rękę do "zaskakującego celu". W dalszym ciągu jednak nie wiem, dlaczego jestem żałosna ( i sporo osób ze mną) - wyjaśnij, proszę. W moim odczuciu to, na co daję pieniądze, jest wyłacznie moją sprawą. Daję na schronsko dla zwierząt - jestem głupia? Wspieram spełnianie marzeń na "Polak potrafi" - ostatnio dołożyłam 5 zł na marzenie wpinaczkowe - czy to znaczy, że ten człowiek jest oszustem i naciagaczem, a ja pierwsza naiwna? A co do odpowiedzialności - można kozy sprzedać, można oddać, kiedy się nie daje rady. Ja nie oddałabym przyjaciela, choćby to była i koza.

      Usuń
  5. Ale z tym surowym ludzkim mięsem to na serio o.O ;)

    Tak to jest z towarzystwem wzajemnej adoracji blogowej, każdy prawie cos reklamuje-a jesli ktos wyłamuje sie ze schematu i mówi o tym jak ten sielski lukier wygląda NAPRAWDE, zbiera ciegi. A u Was właśnie tą szczerość cenie najbardziej.
    Pozdrawiam serdecznie, powodzenia z kozami!
    Wlada

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie :)
      Pozdrawiamy i dziękujemy za dobre słowo.

      Usuń
  6. Dlaczego się dziwicie. Ja tez Was ceniłam, prosiłam o radę za co serdecznie dziękuję, ale w Waszym blogowym życiu jest tyle ataków nie chce mi się po kolei wymieniać osób. Mimo to wierzyłam że jesteście mądrymi ludźmi. Niestety Wasz post na temat projektu na Polak Potrafi wzbudził we mnie bardzo negatywne emocje. Co widzicie złego w tym że jedni ludzie chcą pomagać innym, że potrafimy się zjednoczyć i zrobić coś, co dla drugiego człowieka jest ważne. Gdybyście to Wy napisali projekt na tym portalu całą sobą kibicowałabym Wam i puszczała w świat wieści. Bo moim zdaniem miarą człowieka jest nie to co ma, ale to co chce dać innym. Dziękuję Wam że wtedy kiedy potrzebowałam Waszej rady byliście i za to zawsze będę Was cenić, niestety nie mogłam przejść obojętnie obok tego co napisaliście na temat Projektu. Macie prawo wyrazić swoje zdanie, macie prawo nie brać udziału w czymś co Wam się nie podoba. Myślę jednak że ten post był niepotrzebny. "Zanim nie ugryziesz" miałam nadzieję że już się ugryźliśmy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W odpowiedzi prosimy poczytaj komentarze szczególnie swoich koleżanek :/ i wyciągnij wnioski (jeśli potrafisz)
      Najbardziej nam się spodobał czas przeszły; ceniłam was, wierzyłam że jesteście mądrymi... Hmmm wiesz jak się nazywało kiedyś taką postawę KONIUNKTURALIZM. Wśród ludzi na poziomie jest to cecha uważana za bardzo negatywną : )
      Bardzo dziękujemy za to że pozwalasz nam pisać o swoich przemyśleniach i nie brać udziału w akcjach które nas najnormalniej brzydzą :(
      No i na koniec ,, Z pewnością Wasze sery będą najlepsze nie tylko w Polsce, wszak z Waszym doświadczeniem :))))) a co Alpak już nie kochacie..."
      To zdanie z twojego szczującego wpisu przypomnimy ci kiedyś w odpowiednim momencie : )

      Usuń
  7. Nie chcę nikogo urazić, ani Joli z Jolinkowa, ani wspierających Ją osób ale mam też prawo jak każdy wypowiedzieć się na ten temat. Ja mam kozy od kilkunastu lat, przeszły ze mną 3 przeprowadzki, bywało różnie. Gdy było gorzej stado kurczyło się do kilku najważniejszych sztuk zaledwie. Remonty obórek robiłam we własnym zakresie, jednego miesiąca cement i wapno do tynkowania ścian, drugiego wkręty i pokost do paśników. Biednie i pomału ale jak cieszyło mnie to, że zfinansowałam to sama. Samodzielnie. Nigdy nie przyszło mi do głowy by prosić kogoś o pieniądze. To moje zwierzęta, ja chciałam kozy i to wyłącznie mój problem. Jestem osobą niepełnosprawną, utrzymuję się z renty. Jeśli kiedykolwiek potrzebowałabym pieniędzy na ratowanie swojego zdrowia, poprosiłabym. Ale nie na swoje zachcianki. Bo kozy to zachcianka. Na marzenia i zachcianki się pracuje a nie wyciąga rękę. To tyle w temacie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja potrafię, to nie są moje koleżanki. To ludzie dobrej woli. Ja potrafię a Wy? Nigdy Was nie atakowałam, wręcz przeciwnie, jeszcze raz podkreślę, ceniłam..do kilku postów wstecz. Cieszę się że taki portal istnieje i że ludzie ludziom mogą podać rękę. Myślę że nie rozumiecie tej idei i nigdy nie zrozumiecie. Nie jestem Panią z miasta której się wydaje, jestem tu walczę, pracuję od rana do nocy sami wiecie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm, chamskie komentarze to nie od twoich koleżanek :/ twoje koleżanki to mili grzeczni ludzie dobrej woli : )
      Nic nie rozumiesz, przeczytaj komentarz @Esti POWIEMY JESZCZE RAZ, CWANIACY DOROBILI IDEĘ DO ZWYKŁEGO BEZCZELNEGO ŁAMZANIA
      Nie mamy ochoty już nic ci tłumaczyć i czytać usprawiedliwień, poproś swoich ,,adwokatów'', aby przestały Tu wypisywać te lemingowo-owsiakowe teorie niech raczej kadzą tobie u ciebie.

      Usuń
    2. to po co piblikujesz ?
      masz dobre pioro , idz do polityki i tam walcz ............ Z WIATRAKAMI

      Usuń
    3. W dzisiejszej polityce jest miejsce dla takich @jolinek To właśnie ta banda folksdojczów zrelatywizowała ten kraj dając przykład że każdy syf przejdzie, najwyżej poszemrają z dzień dwa, ale kasa już jest : )

      Usuń
  9. Los alpaqueros, to Wasz blog, a ja jestem tu gościem, więc napiszę tylko, że bardzo mi przykro. Rozumiem, że w tym głupim i chamskim świecie to Wy jesteście pryncypialni, musicie się okopać przed sforą, wznieść zasieki. Nie rozumiem powodów, dla których padło tu wiele niepotrzebnych słów, ostrych i bolących. Trafiłam tu przypadkiem, tak samo jak przypadkiem trafiłam na projekt z Jolinkowa. Spodobało mi się - kobieta stawia zagrodę dla kóz; wsparłam grosikiem. Czy to znaczy, że macie prawo napisać o mnie i o innych, to, co napisałiście? Nie wydaje mi się. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oh, a nam jest bardzo miło czytać to co powyżej, a jest to jak pisaliśmy jedynie to co nadawało się do opublikowania.
      Szanowna Pani uzurpuje sobie prawo wyznaczania nam tego co możemy a co nie napisać? Bardzo przepraszamy że mamy czelność mieć inne zdanie i o zgrozo głośno je wypowiadać :(

      Usuń
  10. Prymitywne to jest, co robicie. Tak.
    Jola zwraca się do was z dużej litery, cały czas, a wy z małej do Niej i o Niej. To po to, by okazać jak mały macie dla Niej szacunek, obleśni zarozumiali ludkowie. Jesteście żałośni w swojej nienawiści. Gardzę wami. I lepiej korekcję racic zróbcie swoim kozom, przynajmniej coś pożytecznego zrobicie.
    Życzę skutecznego ukiszenia w swoim własnym sosie z jadu i nienawiści:)
    Wiedźma Teresa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Posłuchaj paniusiu korekcją racic u naszych kózek nie musisz się martwić. Jeśli chodzi o robienie rzeczy pożytecznych to doradzamy korekcję własnej główki, chociaż nie wiemy czy to coś da.
      Pogarda takich jak ty całkowicie nas nie rusza : ) Nie podpisuj się tytułem Wiedźmy bo to nadużycie, wiedźma wie, a ty ... :D

      Usuń
  11. Facet , zle z toba , jestes agresywny , masz problem z alkoholem ???? nie ? to co ci dolega , interes ne idzie ? lamy sprzedajecie a kozy na doplaty ? wyludzac kase od panstwa ? milosc to do natury czy moze biznesssssss???????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://duoart.blogspot.com/2014/04/myslenie-nie-boli.html
      http://duoart.blogspot.com/2014/04/dotacje-europejskie.html
      Posłuchaj domorosły psychologu-jasnowidzu ociekająca dobrocią , kliknij w podane linki. To że alpaka i lama dla ciebie to jedno, dla nas jest wystarczającym znakiem z kim mamy doczynienie . Zanim się Szanowna Pani odezwie, dobrze jest przekartkować bloga aby się dowiedzieć do kogo się pisze : )

      Usuń
  12. do kogo sie pisze czy o czym sie pisze ?? ja nie pisalam do lamy czy alpaki , jestes fachowcem w swoim fachu a ja w swoim , na ktorym ty tez sie nie znasz,czemu nie publikujesz innych komentarzy ? wstydzisz sie swiatu pokazac , ze inni blogowiczowie wami gardza ??? gdzie komentarz Artambrozji ?wole ociekac dobrocia czy czymkolwiek innym byle nie tym , co ty . Pozalowania godny milosniku natury , artysto , zazdrosny i peeeelen nienawisci , Starzy ludzie a tacy glupi ))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Posłuchaj analfabetko, piszesz komentarze pod tekstem którego w ogóle nie czytałaś. Przekaż swojej koleżance która również nie czyta tekstów które komentuje że specjalnie dla ciebie i dla niej pogrubiliśmy ten ambitny i przepełniony łagodnością tekst powyżej.Jeśli potrafisz fachowcu czytać to cofnij się do góry i sprawdź : )
      Pod kolejnymi wypocinami proszę się podpisać bo inaczej trafisz tam gdzie twoje miejsce-do szamba.

      Usuń
  13. to bloga mozna kartkowac ???? nie wiedzialam .....
    D O P Ł A T Y hehehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Następna ANALFABETKA, dostałaś linki, wpisz je i otwórz, przeczytaj co myślimy o dopłatach i takich gnojach jak ty którzy je biorą :)
      Następny komentarz bez podpisu trafi do szamba jak inne anonimowe rzygowiny :D

      Usuń
  14. Wyjątkowo złe świadectwo daje wam ten post. Obrzydliwi ludzie.

    OdpowiedzUsuń