CI KTÓRZY DO NAS ZAGLĄDAJĄ

wtorek, 18 lutego 2014

Radość ... szczęście... słońce...






Poza tym że wreszcie pięknie świeci słońce i wyraźnie czuć w powietrzu wiosnę, mamy od godziny jedenastej dodatkowy powód do radości, i takiej zwykłej rodzicielskiej dumy : ) Nasz młodszy synek Michał ( w domu zwany Misiu) obronił dziś pracę Inżynierską na wydziale Leśnym studiów dziennych SGGW w specjalności Ochrona Lasów i uzyskał tytuł Inżyniera Leśnictwa : ) Cieszymy się razem z nim bo zawód leśnika to jego marzenie od dziecka. Najpierw skończył Technikum Leśne. Nie, nie kolejność powinna być taka, urodził się i wychował w lesie (jest chyba jedynym na swoim roku studentem który urodził się, wychował i do dziś mieszka w lesie : )   Teraz zrobił kolejny krok do urzeczywistnienia swoich marzeń i realizacji planów. Tytułu pracy powtórzyć nie potrafimy : D wiemy jedynie że jest to praca badawcza na temat przenikania gatunków owadów na pograniczu środowiska leśnego i łąkowego : )


25 komentarzy:

  1. Gratulacje dla Michała.... takich leśników inżynierów nam potrzeba, aby bronili polskie lasy przed zakusami sprzedaży....co sie niestety dzieje obecnie....
    pozdrawiam
    http://leptir-visanna6.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamy nadzieję że nie rozgrabią lasów zanim Michał skończy studia, a to jeszcze prawie dwa lata.
      Dzięki za gratulacje W imieniu Michała :)
      Pozdrawiamy : )

      Usuń
  2. Serdeczne gratulacje!
    Ma las w krwioobiegu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki w imieniu Michała :)
      Pozdrawiamy Was :)

      Usuń
  3. Wasz syn wybral swoja zawodowa droge z powolania i bedzie robil to, co kocha. Znam lesnika, ktory przeszedl wszelkie etapy pracy w tym zawodzie i tuz przed emerytura nadal pracuje z wielka pasja :)
    Zycze Michalowi wielu sukcesow i skladam szczere gratulacje :) Temat pracy bardzo interesujacy i powiem ze bardzo mnie zaciekawil, mimo, ze ja nie lesniczka ;)
    Ciesze sie razem z Wami, serdecznie pozdrawiam :)


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy Ulu w imieniu Miśka za życzenia :) Co do tematu pracy z racji tego że teren badań był na naszym dolnym pastwisku ciągnącym się wzdłuż prawie stu letniego lasu mieliśmy okazję obserwować kolejne etapy zbierania wyników badań. Powiemy krótko, to naprawdę trzeba kochać. Pułapki zastawione od początku kwietnia do końca października zbieranie, liczenie, oznaczanie....... : )
      Serdecznie Was pozdrawiamy :)

      Usuń
  4. Tak jak gratuluję mu "papieru" i chciałbym życzyć mu (absolutnie nieskromnie) talentu do szeroko pojętych lasów. Ponieważ "mafia" leśna się zmniejsza, życzę mu zatrudnienia i owocnej pracy jako leśnik (jako człowiek z tym związany leśnictwem).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteśmy pewni że największe rozczarowanie i frustracje mają ci którzy z reguły po liceum ogólnokształcącym bez znajomości specyfiki tego zawodu, środowiska, postanawiają nagle studiować leśnictwo. Z racji naszego miejsca zamieszkania (w lesie) naturalnym jest że wśród naszych przyjaciół i znajomych mamy sporo Leśników. Michał miał to szczęście że od dziecka przyglądał się ich pracy, po czterech latach Technikum Leśnego upewnił się że ten zawód to jedyna dla niego droga aby mógł robić to co kocha, co go pasjonuje. Jeśli chodzi o ,,talent'' to w trzeciej klasie TL zajął 11 miejsce w Polsce w Olimpiadzie Leśnej : )
      Serdeczne Darz Bór :)

      Usuń
  5. Już wiem dlaczego w naszym kościele jest lista o to. by lasy nie były sprywatyzowane! Lecę podpisać!

    OdpowiedzUsuń
  6. Z tą prywatyzacją to misterny podstęp, ale jest nadzieja że poprawka do ustawy o Lasach Państwowych wprowadzona przez tą bandę jest nie konstytucyjna :/ i łobuzom omkną się zęby.
    Ale listy podpisać nie zaszkodzi :)
    Pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratulacje dla Michała, pozdrowienia serdeczne przesyłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Jolu w imieniu Michała.
      Serdecznie Was pozdrawiamy :)

      Usuń
  8. Gratuluje kochani i gratulacje dla Pana Inzyniera! Jaki piekny zawod! Zycze synowi wiele radosci z jego wykonywania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze dwa lata studiów, ale gdy zacznie pracę na pewną przyniesie mu ona radość i spełnienie. W tym zawodzie pracują jedynie pasjonaci, nikt inny nie wytrzymałby tak ciężkiej pracy :/
      Dziękujemy w imieniu Michała

      Usuń
  9. Serdeczne gratulacje :) Należało mu się za to siedzenie w pokrzywach :)
    Pozdrawiam
    Aneta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pierwszym zdjęcie brat(Miłosz) uwiecznił drugą Michałową pasję, jest nią entomologia mówiąc krótko Misiek zbiera, oznacza, preparuje owady. Niektóre gatunki chętnie bytują właśnie w pokrzywach :D
      Dzięki w imieniu Michała
      Pozdrawiamy :)

      Usuń
  10. Z całego serca gratuluję :-) Wspaniały zawód. Życzę Waszemu synowi wielu sukcesów i radości z pracy.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W imieniu Michała serdecznie dziękujemy :)
      Pozdrawiamy : )

      Usuń
  11. Piekny zawod, mam nadzieje ,ze cale zycie bedzie cieszyl oczy fauna i flora lesna. nie mam watpliwosci, ze bedzie sumiennym obronca lasow...aaa..jeszcze mu zycze, by omijaly go kleszcze.Gratuluje i sciskam serdecznie cala rodzine

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A właśnie Grażynko przed chwilą widzieliśmy jak świeciło się światełko na globusie obok ,,Caracas, Distrito Federal'' :)
      Michał od urodzenia w lesie więc od kleszczy jest uodporniony, my też już powinniśmy nie żyć gdyby prawdą było to co mówią o kleszczach :) Dziękujemy w imieniu Michała i serdecznie pozdrawiamy Was i słoneczne Caracas :)
      Besos y abrazos :D

      Usuń
    2. Caracas , Distrito Federal, juz pozostalo w tyle , bo jestem juz w gorach, od niedzieli, czyszcze dom i ogrod, by moc cieszyc sie andyjskim zyciem. Wasza opinia o kleszczach mnie cieszy, bo te zwierzatka bardzo mnie lubia, w Polsce i tutaj tez, ostatnio pogryzly mnie ich tysiace, taki rodzaj wenezuelski, malutkie ale bardzo dotkliwe w ssaniu krwi, jestem jak tarka cala w czerwonych wzgorkach , efekt szperania po zaroslach w poszukiwaniu ptaszkow.Pozdrawiam jeszcze raz

      Usuń
    3. Znaczy że Twój internet ma główną stację w Caracas to tak jam my wchodzimy na bloga u nas na Warmii a wyświetla się Warszawa :D
      Jeśli chodzi o kleszcze to przez 27 lat mieszkania i życia 24/24 w lesie, kleszczy (wpitych) zdjęliśmy z siebie bez przesady ale chyba setki. Nie zauważyliśmy u siebie (jak na razie) żadnych chorób którymi straszą pseudo fachowcy :))) Ale jesteśmy pewni że robi się to tylko po to aby zwiększyć sprzedaż (dochód koncernów chemiczno-farmaceutycznych)100razy szkodliwszych dla zdrowia preparatów niby przeciw kleszczom .
      Jeszcze raz pozdrawiamy i czekamy na relacje z Andów :P

      Usuń
  12. To jedna z lepszych rzeczy w życiu- miec pasję, iskre bożą i sukcesy w wybranej dziedzinie.Cieszę się, ze wlaśnie Michałowi się to przytrafiło, co jest dowodem na to, że u Was to rodzinne;)
    Gratuluję Michałowi sukcesu, a Wam powodu do dumy i radości.
    Serdeczności za las :)
    S.Ohanka

    OdpowiedzUsuń
  13. Haniu jak zawsze z Twojego komentarza promieniuje bezgraniczna życzliwość : ) Serdecznie dziękujemy za gratulacje w imieniu Miśka i własnym : )
    Z nieśmiałymi przebłyskami słońca wysyłamy ciepłe myśli za las :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wielkie gratulacje dla Michała : ) chyba tylko on z całej naszej klasy osiągnął taki sukces na studiach.

    OdpowiedzUsuń