Aby nie wyglądało na to że leniuchujemy, wracamy do tego co dziś, jutro... : )
.jpg)
wieloma cechami swej dzikiej protoplastki Vicuni. Bardzo ważną sprawą którą trzeba napisać jest to że z wieloma bardzo pożądanymi cechami. Głównymi z nich są, jakość włókna o wyjątkowej miękkości i delikatności, drugą cechą widoczną już na pierwszy rzut oka jest kolor i smukła budowa tych zwierząt do złudzenia przypominające Vicuni (zdjęcie obok naszych Paco) Cechy te przekazywane są bardzo często w kolejnych pokoleniach, w naszym przypadku cechy te przekazywał nasz poprzedni reproduktor Valentino : )
Tyle w ramach wstępu i objaśnienia do tego co niżej. Od kilkunastu dni pracujemy nad kolejnym projektem naszej manufaktury. Będzie to coś w czym ostatnio bardzo zasmakowaliśmy, klasyka z wyraźnym etnicznym smaczkiem. Cały projekt wykonany będzie właśnie z włókna naszych Paco, cieniutkiej delikatnej włóczki w kolorze cynamonowym z nieregularnie wrzucanymi nitkami w trakcie tkania w różnych kolorach dla rozbicia monotonnej powierzchni tkaniny. Dziś jesteśmy na etapie wykańczania całości i musimy powiedzieć że połączenie wyjątkowego włókna Paco z klasyczną formą wyszło nadzwyczaj elegancko : )
Co pewnie za jakieś dwa trzy dni będziemy mogli pokazać .
Na pierwszy rzut oka vicunie przypominają antylopy, są rzeczywiście bardzo smukłe, mają dłuższe nogi.Ale ilekroć widzę Wasze stadko, od razu mam ochotę "pomerdać" to śliczne futro.
OdpowiedzUsuńMiłego, ;)
Na tym zdjęciu może tak wyglądać bo nie ma punktu odniesienia są to zwierzęta troszkę mniejsze od alpaki i sporo smuklejsze :)
UsuńWełenka alpacza aż się prosi o wtulenie w nią :)
Pozdrawiamy :)
Niezmiennie podziwiam kolejny ciekawy w tresci i przystepny w formie wpis,ktory mnie chociaz laika bardzo zainteresowal.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie i czekam na koncowa odslone Pacovicuni :))) Ania
Cieszymy się że choć dla nie wielu nasza pisanina się na coś zda :)
UsuńPraca przy projekcie na etapie 95% :)
Serdecznie pozdrawiamy
Zosia i Janusz
Uuuu, robicie smaka, napięcie budujecie. Ładna tkanina, bardzo ładna, chociaż nie wiadomo (nam, czyli publice), co to będzie. A korzystając z okazji, że o wikuniach ( vicunach ) piszecie, to jak się pobiera przędzę z vicuni w naturze? Przecież one są dzikie(?).
OdpowiedzUsuńCo do tkaniny ma ona przede wszystkim coś czego na zdjęciu nie widać lekkość, miękkość i puszystość vicuni :)
UsuńWłókno z dziko żyjących (a tylko takie są :)vicuni strzyżone jest raz na 2 lata. W regionie gdzie się odbywa CHACU (czyt:czaku)czyli spęd vicuni jest to wielkie regionalne święto zchodzą się i zjeżdżają mieszkańcy z całej okolicy budują zagrodę w formie koła z jednym wejściem następnie idą daleko, daleko w na górskie puny (andyjska wysokogórska łąka) tworzą tyralierę i napędzają wszystkie napotkane vicuni do przygotowanej zagrody. Następnie jest strzyżenie a ostrzyżone zwierzęta wypuszcza się z powrotem na wolność.Włókno vicuni to najdroższe naturalne włókno świata :)
Pozdrawiamy serdecznie i wiosennie :)
Taka akcja musi wyglądać niesamowicie!
UsuńKiedyś będziemy musieli zrobić wpis z kilkoma zdjęciami chacu bo jest to cały rytuał i święto :)
Usuń